Ty możesz robić to, czego ja nie potrafię.
Ja mogę robić to, co się tobie nie udaje.
Wspólnie
możemy dokonać czegoś wspaniałego.

Matka Teresa z Kalkuty

Dlaczego „Pro Parva Patria”?

Czym tak naprawdę jest mała ojczyzna? Myślę, że trudno podać jedną jedynie słuszną definicję tego pojęcia. Niektórzy z pewnością powiedzą, że jest to ich miejscowość. Według innych będzie to jakiś obszar, niekoniecznie o jasnych granicach, ale wywołujący żywe wspomnienia i budzący sentyment. Pewna grupa odpowie, że ów termin odnosi wyłącznie do swojej rodziny lub rodzinnego domu. Ktoś nazwie ją ziemią, z której żyje lub ludźmi, z którymi styka się na co dzień. Z całą pewnością znajdą się także ludzie niedostrzegający potrzeby odrębnego traktowania wielkiej i małej ojczyzny. Być może ktoś uzna to pojęcie za pusty wytwór regionalnego marketingu.

Wydaje mi się, że żadnej odpowiedzi na to pytanie nie można zanegować, gdyż z racji charakteru samego pojęcia, zawsze będą one naznaczone osobistymi doświadczeniami.

Sformułowanie samej definicji nie jest chyba kluczowe. Ważne są uczucia, które skłaniają nas do posługiwania się właśnie tym terminem. Każdy, kto powracał do domu po długiej nieobecności, na widok znajomych gór, budynków, wież kościołów, kominów, rzeki lub czegokolwiek, co od zawsze było blisko, odetchnął z ulgą, poczuł specyficzny niepowtarzalny spokój i zadowolenie, że ponownie jest właśnie tu. Ów stan umysłu i ducha wynika z ogromnej roli, jaką odgrywa w naszym życiu bezpośrednie otocznie. Rzadko jednak znajdujemy czas, aby zastanawiać się nad tym faktem. Jeżeli już to zrobimy, bardzo często dochodzimy do wniosku, że rodzinna kraina, stanowi dla nas prawdziwe jądro wielkiej ojczyzny. Nasuwa się jeszcze jedna refleksja. Kiedy mówimy o ojczyźnie, zgodnej z definicją poznaną w szkole, nie myślimy wcale o „Warszawie”, ale raczej o tym, co widzimy za oknem. Powszechna świadomość istnienia takich zależności rodzi się bardzo długo. Dolny Śląsk i wschodnia część Górnych Łużyc należą do Polski zaledwie od 66 lat. O szeroko rozumianym regionalizmie zaczęto tutaj mówić dopiero kilkanaście lat temu. Wcześniej liczyła się tylko „centralna Polska” – reszta miała pracować na jej wielkość. Dzisiaj już zdecydowanie częściej mówi się o regionie, regionalizmie i małej ojczyźnie. Jesteśmy świadkami narodzin ciekawego zjawiska – coraz większa liczba mieszkańców Dolnego Śląska i wschodnich Górnych Łużycach zaczyna postrzegać swoje krainy w podobnych kategoriach jak dawni mieszkańcy tych ziem. Dla Niemców były one wyjątkowe, były traktowane jak dom, dla którego warto pracować i który warto upiększać. Bardzo dobrze rozumieli pojęcie tożsamości regionalnej.

My dopiero uczymy się miłości do regionu. Coraz więcej ludzi zaczyna rozumieć jej istotę. Nadal jednak słyszy się utarty slogan: „za Niemca było tutaj bardzo pięknie”. Pięknie jest nadal, musimy tylko to odkryć – najpierw sami w sobie. Jeśli dostrzeżemy walory bezpośredniego otoczenia, będziemy potrafili je w pełni wykorzystać.

Dlatego też grupa ludzi, dla których rodzinna kraina nie jest obojętna podjęła decyzję o zawiązaniu stowarzyszenia na rzecz rozwoju regionu. Jego łacińska nazwa Pro parva Patria czyli „dla małej ojczyzny” trafnie odzwierciedla jego cele. Pragniemy podejmować wszelkie inicjatywy służące rozwojowi gminy Olszyna. Wiedząc, że w procesie kształtowania tożsamości regionalnej niezwykle ważna jest przeszłość, chcemy nawiązywać do bogatej tradycji historycznej ziem leżących na pograniczu Górnych Łużyc i Dolnego Śląska. Choć dla wielu z nas jawi się ona jako obca zawiera w sobie wiele cennych elementów, które zamierzamy łączyć z naszą młodą polską kulturą regionalną.

Jeżeli zaczniemy traktować siebie jako Dolnoślązaków lub Górnołużyczan zniknie problem niechęci do tego co było „tutaj” przed II wojną światową. Wtedy łatwiej będzie nam zrozumieć, że obecność Polaków na tych ziemiach to część procesu historycznego a przeszłość Dolnego Śląska i Górnych Łużyc nie jest dla nas uciążliwym dziedzictwem, ale prawdziwym bogactwem. Powyższa idea została wpisana w logo Stowarzyszenia. Herbowe klucze władającego Olszyną przez kilkaset lat rodu Uechtritz oraz trzy historyczne nazwy naszej miejscowości sugerują, że pragniemy budować nową polską tożsamość regionalną na pograniczu dwóch krain nie odcinając się przy tym od pozornie obcej tradycji historycznej.

Stowarzyszenie PPP jest otwarte na wszystkich, którzy chcą pracować dla gminy Olszyna i żywo uczestniczyć w kształtowaniu jej nowego oblicza. Zapraszamy do współpracy młodych, starszych i tych najstarszych.

Dr Łukasz Tekiela